01.08.2021 14:40:21
(01.08.2021 12:27:05)bart11 napisał(a):(01.08.2021 09:43:49)gregorex napisał(a): Cześć
Dimitrovgrad SRB - Kalotina BG -> DRAMAT.
Wczoraj 31.07 - 3,5 godz. stania. Bandy "niemców", "belgów" i "austriaków" w burkach. MASAKRA!!!.
...
Zobaczyłem przejazd przez Serbię raz - pierwszy i to na pewno ostatni.
Przez Serbię jeździ się dobrze, ale na pewno nie w czasie weekendu w lipcu/sierpniu, oraz w okolicach ramadanu. Jeśli musisz jechać w weekend, to należy wybrać trasę przez Rumunię. W zeszłym tygodniu na granicach spędziłem w sumie 20 minut (Kalotina + Tompa), ale jechałem we wtorek.
Ważna sprawa:
http://www.mup.gov.rs/wps/portal/en/Cameras#!
można się nabrać na mały ruch na wjeździe do Węgier patrząc na Horgos [exit], dlatego żeby ocenić faktyczne obłożenie granicy należy zwrócić uwagę na kamerę Horgos [entrance] i w prawą część ekranu (trochę rozmazany obraz kolejki do węgierskich pograniczników).
Ja do BG nie jeździłem przez Serbię i jeździł nie będę. Teraz jechałem z Chorwacji do Bułgarii. W zeszłym roku mocno objeżdżając "no około" przez Węgry i Rumunię przejechałem trasę (czysto po trasie nie licząc noclegów) 8 godzin szybciej. Pomimo iż przez Serbię z Chorwacji do Bułgarii krócej (możnaby jeszcze przez Bośnię) to był dramat. JA wiem ramadany sr--any ale kwestia organizacji granic jest katastrofalna bynajmniej dla zwykłego Europejczyka - nie z zawiniętą głową bo co raczej do trybu wędrownego jak widziałem przyzwyczajeni włącznie z załatwianiem potrzeb na granicy "pod murkiem" przy czym wysiadając wcześniej z auta klasy megapremium.

