02.08.2019 23:22:53
Tytuł wątku już tradycyjnie zawiera liczebnik... Tak, tak - tym razem to już ósmy raz w Bułgarii. A czy cud? Okaże się w praniu. Zaczynamy wyliczankę:
Termin: 6-20 sierpnia 2019 r. zmotoryzowana część grupy i 8-18 sierpnia 2019 r. - część grupy atakująca z powietrza.
Grupa: tym razem to 15 osób, z których O zgrozo!!!! ja jestem najstarsza ! W zasadzie troszkę nam się grupa odmłodziła. Stały coroczny squad zdecydował o all inclusive w Turcji, bo w Bułgarii już tyle razy byli... To nic - następnym razem to z nimi odbijemy, bo formuła all inclusive też nam się bardzo spodobała. Na te wakacje obiecałam mężowi, że będą autem. W Bułgarii byliśmy autem tylko raz i jak dziś pamiętam moje wrażenia: SUper w tej Bułgarii, tylko dlaczego tak daleko. Jechaliśmy w 2011 roku na 5 aut, z weekendem w Hajduszoboszlo. Kupa przygód z wtryskami w naszym Chryslerze i zdrowąski odmawiane, co by zmniejszyć wymiar kary....
Potem kolejne lata - z przerwą w ubiegłe wakacje - Bułgaria tylko samolotem. A Radkowi ciągle się marzyła droga przez Rumunię, trasa transfogarska, odrobina Transylwanii, może jakiś trekking. Zdecydowaliśmy więc o pólnocnej części Bułgarii, bo powyżej Warny to jeszcze nigdy nie byliśmy. Poza tym towarzyszą nam Daniel i Renata, którzy co roku z zaciekawieniem śledzili nasze bułgarskie plany wyjazdowe, ale kiedy przychodziło do zakupu biletów lotniczych, to Daniel krzyczał: o nie - ja samolotem nie polecę!!! No i mamy kompanów na samochodową wyprawę. Autem jedziemy Mysza, Radek i 13 letni Oskar, drugim zaś Daniel, Renata i 12 letni Kacper. Znajomi bez problemu godzą się na podwójne nocowanie w Rumunii. Obieramy miejsca noclegów tranzytowych i już mamy początek grupy. Za chwilę dołącza do nas nasza córka Ada, która razem ze swoim chłopakiem Krystianem przyleci do Warny dzięki tuicharters (zakup indywidualny na stronie TUI - lot: Warszawa-Varna-Warszawa cena 565 zł/osoba - cena obejmuje na każdą osobę 20 kg bagażu rejestrowanego i 5 kg bagażu podręcznego)
Do tego drogą lotniczą dołącza się kolejna rodzinka Przemek Monia i niespełna 2 letnia Iga. Kiedy już mamy wszyscy zarezerwowany nocleg okazuje się, że znowu do Bułgarii chętnie wybierze się nasza kuzynka Ola (obecna na forum pod nickiem zosik) z Łukaszem i dwiema córkami Zosią i Tosią. Byli już dwa razy w Rawdzie. Koleżanka z pracy Oli namawia ją tym razem na Kranevo - tata znajomej prowadzi w Kranevie taki fajny hotel.... jakiś kilometr od naszego. Taki oto zbieg okoliczności... Ola wyrusza już jutro na noc i podczas kiedy my mamy dottrzeć do Kraneva na czwartek, Ola z rodziną ma być już w poniedziałek.
Cel podróży: Kranevo
Tyle na początek ...
Termin: 6-20 sierpnia 2019 r. zmotoryzowana część grupy i 8-18 sierpnia 2019 r. - część grupy atakująca z powietrza.
Grupa: tym razem to 15 osób, z których O zgrozo!!!! ja jestem najstarsza ! W zasadzie troszkę nam się grupa odmłodziła. Stały coroczny squad zdecydował o all inclusive w Turcji, bo w Bułgarii już tyle razy byli... To nic - następnym razem to z nimi odbijemy, bo formuła all inclusive też nam się bardzo spodobała. Na te wakacje obiecałam mężowi, że będą autem. W Bułgarii byliśmy autem tylko raz i jak dziś pamiętam moje wrażenia: SUper w tej Bułgarii, tylko dlaczego tak daleko. Jechaliśmy w 2011 roku na 5 aut, z weekendem w Hajduszoboszlo. Kupa przygód z wtryskami w naszym Chryslerze i zdrowąski odmawiane, co by zmniejszyć wymiar kary....
Potem kolejne lata - z przerwą w ubiegłe wakacje - Bułgaria tylko samolotem. A Radkowi ciągle się marzyła droga przez Rumunię, trasa transfogarska, odrobina Transylwanii, może jakiś trekking. Zdecydowaliśmy więc o pólnocnej części Bułgarii, bo powyżej Warny to jeszcze nigdy nie byliśmy. Poza tym towarzyszą nam Daniel i Renata, którzy co roku z zaciekawieniem śledzili nasze bułgarskie plany wyjazdowe, ale kiedy przychodziło do zakupu biletów lotniczych, to Daniel krzyczał: o nie - ja samolotem nie polecę!!! No i mamy kompanów na samochodową wyprawę. Autem jedziemy Mysza, Radek i 13 letni Oskar, drugim zaś Daniel, Renata i 12 letni Kacper. Znajomi bez problemu godzą się na podwójne nocowanie w Rumunii. Obieramy miejsca noclegów tranzytowych i już mamy początek grupy. Za chwilę dołącza do nas nasza córka Ada, która razem ze swoim chłopakiem Krystianem przyleci do Warny dzięki tuicharters (zakup indywidualny na stronie TUI - lot: Warszawa-Varna-Warszawa cena 565 zł/osoba - cena obejmuje na każdą osobę 20 kg bagażu rejestrowanego i 5 kg bagażu podręcznego)
Do tego drogą lotniczą dołącza się kolejna rodzinka Przemek Monia i niespełna 2 letnia Iga. Kiedy już mamy wszyscy zarezerwowany nocleg okazuje się, że znowu do Bułgarii chętnie wybierze się nasza kuzynka Ola (obecna na forum pod nickiem zosik) z Łukaszem i dwiema córkami Zosią i Tosią. Byli już dwa razy w Rawdzie. Koleżanka z pracy Oli namawia ją tym razem na Kranevo - tata znajomej prowadzi w Kranevie taki fajny hotel.... jakiś kilometr od naszego. Taki oto zbieg okoliczności... Ola wyrusza już jutro na noc i podczas kiedy my mamy dottrzeć do Kraneva na czwartek, Ola z rodziną ma być już w poniedziałek.
Cel podróży: Kranevo
Tyle na początek ...


