(20.08.2016 00:11:43)igi123 napisał(a): czasem flaszka czyni cuda
No widzisz niestety nie. Flaszkę daliśmy na początku wyjazdu. Impreza Polaków też nie - on nie brał w niej udziału...Zrobiliśmy sobie wszyscy z nim zdjęcie zbiorowe - może to? Parę słów o Pri pancho. Knajpa rzeczywiście z zewnątrz niezbyt zachęcająca. Kiedy wchodzimy do środka, każde następne pomieszczenie, ogród, patio - jest coraz lepiej. Łazienka czysta i bardzo ładna - chyba w żadnej knajpie w Białej takiej nie było. Kiedy wchodzimy do restauracji w witrynach szklanych - w podgrzewaczach wyłożone są dania. Takie menu dnia. Dzięki podpowiedziom teresy, wiedziliśmy że warto z tego korzystać. To gwarancja świeżości. Obok sałatki. DO wyboru mamy i dania wegetariańskie i królika, drób. Jagnięciny nie ma. Zamawiamy: Pomidory bjurek 3,80, kartofljeno kjufte 1,60, kamenitza fresh 2,0 (hurra!!!), kamenitza 2,0 kola 0,5 l-2 l, bob jachnia 2,80, piljeszka kavarma 5,0, pilje z oriz 4,30, sos czosnkowy 1,00, naleśnik z lodami 2,50. Bardzo smaczne jedzenie, porcje odpowiednie. Niestety wszystko podane lekko chłodne, gdyby było gorące smakowałoby wyśmienicie. Ja poprosiłam o podgrzanie kurczaka z ryżem i wróciło gorące, tylko tak naprawdę trzeba było 11 talerzy podgrzać od nowa. Dwaj kelnerzy lekko zakręcili się przy rachunków, ale dało się to wyjaśnić (zamienili po jednej pozycji między czterema rachunkami). Kiedy wychodziliśmy powiedziałam, kelnerowi że było wkusno, ili chołodno. A on na to: ale przecież uśmiechałem się....Pocieszyłam chłopaka, że on to gorący, ale jedzenie nie...Valentin odbiera nas z Pri pancho po telefonie. Okazuje się że zna właściciela. Opowiada nam, że budują teraz nową knajpę w Białej i w przyszłym roku już nie trzeba będzie jechać do Goritzy, żeby posmakować Pri pancho...
![[Obrazek: 478881c74262de6d09ad51e08139185c.jpg]](http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160820/478881c74262de6d09ad51e08139185c.jpg)
Wysłane z mojego E2003 przy użyciu Tapatalka


