26.08.2016 22:38:36
Zaczynamy czwarty dzień pobytu.
Tutaj znowu pokiełbasiłem, podróż katamaranem zaplanowana jest na sobotę, a dzień czwarty jest czwartkiem.
Po superowym spotkaniu z Gieorgijem opisywany ranek jest nie za ciekawy.
Wszystko wszystkim samopoczucie samopoczuciem, rzut okiem na basen i ten ruch zdezorientowanych gości pozwala z uśmiechem zacząć nowy dzień.
Śniadanko i potem basenik, leżaczki prawie wszystkie wolne, no po prostu rewelacja. Chłodzenie kołowatej głowy i ciała w dość zimnej wodzie. Potem błogie wylegiwanie się na słońcu połączone ze smażingiem.
Na basenie spędzamy dzień do obiadku.
Na obiadek idziemy do Byczwatej.
Jedzenie dość dobre ale w porównaniu do zeszłego roku na minus, więc jest to pierwszy i ostatni obiad w tej restauracji.
Zamówiona grilowana makrela sporo mniejsza jak w Burunie no i na dodatek droższa, zdecydowanie lepiej podana jak dla mnie bo z frytkami a nie z zimną sałatką z ziemniaków. Postanowione ostatni raz oczywiście w 2016, może w nastepnych latach będzie lepiej.
Po powrocie idziemy używać kąpieli morskich.
Dzisiejsza woda w morzu przezroczysta, prześliczna, wszystko widać.
![[Obrazek: IMG_2991.jpg]](https://s6.postimg.org/9zwxk41m9/IMG_2991.jpg)
![[Obrazek: IMG_2954.jpg]](https://s6.postimg.org/hem9chnht/IMG_2954.jpg)
Około 19 wracamy i idziemy na desery do Face
Zamawiamy desery lodowe i gofry które moje dzieci a raczej młodzież uwielbiają.
całe 4,5 lewa
również 4,5 lewa
gofry z polewa i gałką loda ciekawie podane po 3,8 lewa
Porcje deserów lodowych po prostu wielkie i przepyszne.
Nasycenie słodkościami spacerujemy po Rawdzie.
Fontanna przy Urzędzie miejskim.
![[Obrazek: IMG_3015.jpg]](https://s6.postimg.org/avtezkbap/IMG_3015.jpg)
i neon restauracji
![[Obrazek: IMG_3016.jpg]](https://s6.postimg.org/hnju2f0a9/IMG_3016.jpg)
Czwartek upłynął na lenistwie i szukaniu dnia wczorajszego.
Co się wydarzyło w piątek dowiecie się w najbliższych dniach, pewnie jutro.
Tutaj znowu pokiełbasiłem, podróż katamaranem zaplanowana jest na sobotę, a dzień czwarty jest czwartkiem.
Po superowym spotkaniu z Gieorgijem opisywany ranek jest nie za ciekawy.
Wszystko wszystkim samopoczucie samopoczuciem, rzut okiem na basen i ten ruch zdezorientowanych gości pozwala z uśmiechem zacząć nowy dzień.
Śniadanko i potem basenik, leżaczki prawie wszystkie wolne, no po prostu rewelacja. Chłodzenie kołowatej głowy i ciała w dość zimnej wodzie. Potem błogie wylegiwanie się na słońcu połączone ze smażingiem.
Na basenie spędzamy dzień do obiadku.
Na obiadek idziemy do Byczwatej.
Jedzenie dość dobre ale w porównaniu do zeszłego roku na minus, więc jest to pierwszy i ostatni obiad w tej restauracji.
Zamówiona grilowana makrela sporo mniejsza jak w Burunie no i na dodatek droższa, zdecydowanie lepiej podana jak dla mnie bo z frytkami a nie z zimną sałatką z ziemniaków. Postanowione ostatni raz oczywiście w 2016, może w nastepnych latach będzie lepiej.
Po powrocie idziemy używać kąpieli morskich.
Dzisiejsza woda w morzu przezroczysta, prześliczna, wszystko widać.
![[Obrazek: IMG_2991.jpg]](https://s6.postimg.org/9zwxk41m9/IMG_2991.jpg)
![[Obrazek: IMG_2954.jpg]](https://s6.postimg.org/hem9chnht/IMG_2954.jpg)
Około 19 wracamy i idziemy na desery do Face
Zamawiamy desery lodowe i gofry które moje dzieci a raczej młodzież uwielbiają.
całe 4,5 lewa
również 4,5 lewagofry z polewa i gałką loda ciekawie podane po 3,8 lewa
Porcje deserów lodowych po prostu wielkie i przepyszne.
Nasycenie słodkościami spacerujemy po Rawdzie.
Fontanna przy Urzędzie miejskim.
![[Obrazek: IMG_3015.jpg]](https://s6.postimg.org/avtezkbap/IMG_3015.jpg)
i neon restauracji
![[Obrazek: IMG_3016.jpg]](https://s6.postimg.org/hnju2f0a9/IMG_3016.jpg)
Czwartek upłynął na lenistwie i szukaniu dnia wczorajszego.
Co się wydarzyło w piątek dowiecie się w najbliższych dniach, pewnie jutro.

