Liczba postów: 206
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2015
Reputacja:
9
Mysza
Waszą gromadkę już kilka razy widziałam, trudno was nie zauważyć i nie usłyszeć.  Podejrzewam że nawet mogłaś mi przez przypadek zdjęcie cyknąć.
Jeśli wybieracie się do portu i do "ruin" proponuje przejażdżkę czerwonym autobusem z pod sklepu rybnego ( centrum). Cena 1 lewa za osobę.
Odjeżdża zawsze 10 po pełnej godzinie ( od godziny 17) a wraca o pełnej godzinie. Zatrzymuje się przy samym wejściu do terenu "muzeum". Cena za wejście dla dorosłego 5 lewa, dzieci 2 lewa. Pozdrawiam
Liczba postów: 2,020
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
138
Biil a to gdzie? Może wpadnij jutro na spotkanie. Dziś tez będziemy na wyborach miss Biala 2016 w Silver Beach.
Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
(19.08.2016 15:00:03)myszabe napisał(a): Dziś tez będziemy na wyborach miss Biala 2016 w Silver Beach.
Kto startuje? Coś ukrywacie???
Liczba postów: 2,020
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
138
19.08.2016 18:29:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.08.2016 18:34:03 przez myszabe.)
Piątek 19.08.2016 - lenistwo na maxa. Dziś w programie: leżing, smazing, basening....Potem Pri Pancho...Potem wybory Miss....Nie, nie nikt z nas nie startuje - no z trudem mnie powstrzymano 
Takie plany, a w naszym wydaniu leżing, smażing i basening został zamieniony na włóczening.
Radek tradycyjnie poranny jogging w okolice Kara Dere, tuż po joggingu był basening, więc teraz trudno juz Radkowi się zwlec. No zachęcam zachęcam i w okolicach 13:00 wychodzi nam spacerek do Anticzna krepost. Informacje tutaj www.svetiatanas.bg.
Pięknie zagospodarowane wykopaliska archeologiczne z IV-VII wieku. Strasznie to od nas daleko, a wlaściwie zupełnie prościutka droga. Trzeba iść cały czas prosto na drugi kraniec ulicy Andrei Priemianov. Na ulicy tej widać zmiany Białej - nowe place zabaw, boiska, nowa ulic,a chodnik jakiś lepszy, a i oczywiście hotele, hotele, hotele. W godzinach popołudniowych jeździ tam opisywany na forum bus - z centrum miasta do Czajki. W okolicy wykopaliska - 150 m niżej jest znana restauracja rybna Czajka. Schodzimy tam, a następnie do portu. Przy porcie mała plaża. Szkoda że nie możemy wrócić morzem. No chyba, że wracając od portu skręcimy za antyczną krepostią w ulicę między hotelem a "stołówką". My wybieramy tradycyjna drogę. Dziś miało być pochmurno, tylko w Bułgarii tez chyba nie wiedząa co to pochmurno - leje się z nas jak z cebra. Upał jak 150. Trzeba było wybrać basening...Na szczęście łapię okazję - Radek szedł dużo przede mną i pewnie dlatego się zatrzymali. Kiedy zawołałam męża dwóch młodych Bułgarów obśmiało się setnie.
Podwożą nas prawie pod bank, stąd już rzut beretem (trochę większym beretem co prawda, ale już z górki). Po drodze wstępujemy po napitki, które zaraz skonsumuję na basenie (Mente ze spritem - super orzeźwiający napój).
Kąpiel w basenie - o 16:00 zbiórka. Valentin zabiera nas do Pri Pancho. Mamy tam 10 minut jazdy samochodem. Dzięki instrukcjom Teresy i Artura jemy co trzeba i jak trzeba. Pri pancho dało radę, ale o tym w następnym wejściu ...
Liczba postów: 3,831
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
154
czasem flaszka czyni cuda
Liczba postów: 2,020
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
138
20.08.2016 10:01:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.08.2016 10:03:22 przez myszabe.)
(20.08.2016 00:11:43)igi123 napisał(a): czasem flaszka czyni cuda 
No widzisz niestety nie. Flaszkę daliśmy na początku wyjazdu. Impreza Polaków też nie - on nie brał w niej udziału...Zrobiliśmy sobie wszyscy z nim zdjęcie zbiorowe - może to? Parę słów o Pri pancho. Knajpa rzeczywiście z zewnątrz niezbyt zachęcająca. Kiedy wchodzimy do środka, każde następne pomieszczenie, ogród, patio - jest coraz lepiej. Łazienka czysta i bardzo ładna - chyba w żadnej knajpie w Białej takiej nie było. Kiedy wchodzimy do restauracji w witrynach szklanych - w podgrzewaczach wyłożone są dania. Takie menu dnia. Dzięki podpowiedziom teresy, wiedziliśmy że warto z tego korzystać. To gwarancja świeżości. Obok sałatki. DO wyboru mamy i dania wegetariańskie i królika, drób. Jagnięciny nie ma. Zamawiamy: Pomidory bjurek 3,80, kartofljeno kjufte 1,60, kamenitza fresh 2,0 (hurra!!!), kamenitza 2,0 kola 0,5 l-2 l, bob jachnia 2,80, piljeszka kavarma 5,0, pilje z oriz 4,30, sos czosnkowy 1,00, naleśnik z lodami 2,50. Bardzo smaczne jedzenie, porcje odpowiednie. Niestety wszystko podane lekko chłodne, gdyby było gorące smakowałoby wyśmienicie. Ja poprosiłam o podgrzanie kurczaka z ryżem i wróciło gorące, tylko tak naprawdę trzeba było 11 talerzy podgrzać od nowa. Dwaj kelnerzy lekko zakręcili się przy rachunków, ale dało się to wyjaśnić (zamienili po jednej pozycji między czterema rachunkami). Kiedy wychodziliśmy powiedziałam, kelnerowi że było wkusno, ili chołodno. A on na to: ale przecież uśmiechałem się....Pocieszyłam chłopaka, że on to gorący, ale jedzenie nie...Valentin odbiera nas z Pri pancho po telefonie. Okazuje się że zna właściciela. Opowiada nam, że budują teraz nową knajpę w Białej i w przyszłym roku już nie trzeba będzie jechać do Goritzy, żeby posmakować Pri pancho...
Wysłane z mojego E2003 przy użyciu Tapatalka
Liczba postów: 72
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jul 2016
Reputacja:
16
Mały dodatek do relacji z wczorajszego dnia a w zasadzie nocy
Księżyc nad Białą
[img] image upload no limit[/img]
Tu gdzieś zapewne jest Walmar
[img] free picture hosting[/img]
Liczba postów: 2,020
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
138
20.08.2016 23:00:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.08.2016 23:01:25 przez myszabe.)
Rzeczywiście Dawigs księżyc był wczoraj uroczy - na początku czerwony, ukryty w chmurach, potem juz piękny pokazujący w pełni swoje oblicze - mało tego cudnie odbijający się w morzu. Wszystko to mogliśmy podziwiać będąc w oczekiwaniu na imprezę pt. MISS BYALA 2016. Takie oto plakaty wisiały w wielu miejscach miasta, zatem postanowiliśmy skorzystać z zaproszenia.
Wysłane z mojego E2003 przy użyciu Tapatalka
Liczba postów: 2,020
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
138
20.08.2016 23:15:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.08.2016 23:17:31 przez myszabe.)
Impreza miała odbyć się w Hotelu Silver Beach, a tak się składa że na początku naszego pobytu w Białej poznaliśmy przemiłą rodzinkę, która akurat w tym hotelu odpoczywa. Oczywiście zaprosili nas do siebie przy okazji tego wydarzenia. Apartamenty w tym hotelu - niezwykle przestronne i luksusowe można zarezerwować na booking.com. No mamy świetny widok na całą imprezę, która odbywa się przy hotelowym basenie. Okazuje się, że to także wybory mistera a całą impreza ma świetna oprawę muzyczną. Imprezę z dużym opóźnieniem otwiera show a'la Piraci z Karaibów. Kandydatek jest sześć, kandydatów także sześciu. Prezentacja niczym na rodzimych konkursach piękności, poza tym, że jest część w stylu programu Mam talent. I tak okazało się, że jedna z kandydatek (nota bene kiepsko się prezentująca) ćwiczy gimnastykę artystyczną, inna zatańczyła bułgarski taniec ludowy, jeszcze inna zaśpiewała. Jeden z kandydatów porwała publiczność w takt dźwięków piosenki Aisha.
Na prawdę świetna odskocznia, a i dla dzieci możliwość chwilowego poobcowania z bułgarską kulturą. Wracamy do hotelu Czernomorką, która już przygasza swoje światła - jedynie przy Perle jakoś tak tłoczno. My skręcamy na nasz most i wdrapujemy się do Walmaru tuz przed 23:30.
Liczba postów: 2,020
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
138
Kolejne dni upynęły pod hasłem: plaża, dom, Kosharata, dom. Oczywiście jeszcze odbyło się spotkanie w Staratej Czeszmie. Niestety na 19:30 musimy wracać do hotelu, bo dziś kolacja od Valentina. Właściciel Walmaru Szykuje nam smakołyki - makrelę grillowaną (6 lv), sałatkę szopską (4,5) i opiekane ziemniaki (2,50) -i to nie tylko kulinarną - okazuje się, że ten nasz opłacony transfer obejmuje 8 osób o dowolnej porze, ale 3 osoby muszą jechać o 6 rano. Podczas kiedy wylot mamy o 18:55 trochę średnio jest wyjeżdżać o 13 godzin wcześniej. Valentin tłumaczy, że brat musi jecha do pracy, itd itp - Dżiengi niet probljema - odda. Chyba, że ma załatwić inny samochód. Mówimy - ok!!! Odda dziengi, płaci za drugi samochód... Okazało się jednak że odda nam 7,50 EUR za trzy osoby, a samochód chce 60 lv. Rezygnujemy. Panowie pojada autobusem, a my z bagażami samochodem. Wyjazd 13;00 lub 15;30 w zależności od środka komunikacji.
Wieczorna posiadówka z nowo przybyła rodziną z Warszawy i rewizyta naszych znajomych z Silver Beach - ale było przyjemnie, dzieci szaleją z Jasmin - holenderską rówieśnicą. Niedziela upływa pod znakiem lenistwa. Wczorajsza walka z falami ostatecznie wyleczyła nas z pójścia na plażę. Tym razem nie dam się już wyciągnąć na spacer i zostajemy na basenie....
Dzieci tegoroczne wakacje określiły najlepszymi w życiu ...
|