Liczba postów: 485
Liczba wątków: 3
Dołączył: Jul 2019
Reputacja:
33
19.06.2023 23:25:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.06.2023 23:27:47 przez bart11.)
Jedziesz dosyć wcześnie, raczej nie powinno być problemów na głównych przejściach (nawet Roszke i Kalotina).
Sam wjazd do Serbii od strony Węgierskiej nie jest problemem. Węgrom nie zależy na kontroli, a Serbowie odprawiają pojazdy zazwyczaj dosyć sprawnie.
Sprawdź sobie w trakcie jazdy (np. będąc w Budapeszcie) jak wyglądają kolejki na granicy i wtedy podejmij decyzję, czy warto nadkładać drogi.
W samej Serbii podobnie - tylko sprawdzenie w Niszu na jakimś wifi na stacji paliw.
Ile stałeś ostatnio w Kalotinie i Roszke? (w jakim okresie)
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 1
Dołączył: Jun 2023
Reputacja:
0
Witam,
dzięki za post, ale nie odpowiedziałeś na zadane pytanie w jakich godzinach pracują przejścia graniczne CH-SB Tovarnik i SB-B Strezimirovici, od tego zależy moja trasa. Nie mogę się doszukać w internecie żadnych pewnych informacji, również tu na forum.
W 2023 wracając z Bułgarii pod koniec lipca w Kolatinie stałem ok 2 godzin, na przejściu byłem ok 22.00-23.00, a na Roszke jeszcze gorzej ok 4 godz. za to w pełnym słońcu. To była moje pierwsza podróż samochodem w "dzikie kraje" od wielu, wielu lat. To, co było normą 30 lat temu dzisiaj szokuje. Trochę w tym mojej winy, bo nie przygotowałem się właściwie do podróży (jak za dawnych lat) a po prostu wsiadłem do auta, odpaliłem nawigację i w drogę. Dlatego w tym roku kombinuję jak skrócić sobie podróż, te 5-6 godzin spędzone na granicach, to lekko licząc 600 km w drodze po autostradzie, dlatego warto i stąd moje zapytanie.
Pozdrowienia dla forumowiczów i dalej oczekuję na konkretną odpowiedź.
Liczba postów: 168
Liczba wątków: 3
Dołączył: Jul 2015
Reputacja:
0
@MarekW_a - nie myślałeś przez Rumunię? Oczywiście, że ta trasa ma swoje wady, ale chociaż jest przewidywalna. Kiedyś to była tragedia, ale teraz to już naprawdę jest całkiem ok.
Liczba postów: 485
Liczba wątków: 3
Dołączył: Jul 2019
Reputacja:
33
20.06.2023 11:05:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.06.2023 11:06:46 przez bart11.)
Wyjeżdżając z Krakowa pod 14, jadąc "na raz", Roszke masz późnym wieczorem, a Kalotinę między 4-6 nad ranem.
6 lipca raczej będzie luźno, a nawet gdyby trafił się postój, to w nocy nie jest to uciążliwe.
Moim zdaniem Sid warto brać pod uwagę w drodze powrotnej. Ale i tak, jeśli będzie turecka fala, to również tam będzie konieczny postój.
Liczba postów: 1,893
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
103
Dojazd do Strezimirovci by night nie jest dobrym pomysłem /nawet przy kilku kierowców na pokładzie/
Pozdrawiam,
Zagorkaman
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 1
Dołączył: Jun 2023
Reputacja:
0
Jechałem w 2022 przez Rumunię do Bułgarii, ale z noclegiem. Wydaje mi się, że byłoby bardzo ciężko "na raz", poza tym przejście w Ruose również pozostawia wiele do życzenia.
Biorę pod uwagę powrót ok 21.07.23 przez Rumunię, ale chyba w takim wypadku zdecyduję się jechać przez Konstancę, aby uniknąć korków w Ruose.
Co o tym sądzisz?
Pozdr.
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 1
Dołączył: Jun 2023
Reputacja:
0
Do Tosho,
a to czemu, pytam na poważnie?